Dzisiaj na alpejskich stokach Igrzysk Paraolimpijskich w Soczi rozpoczęli rywalizację polscy narciarze alpejscy. W supergigancie (Super-G) startował niedowidzący Maciej Krężel wraz ze swoją przewodniczką Anną Ogarzyńską, a w rywalizacji osób stojących Andrzej Szczęsny.

Maciej Krężel pokonał trasę w 1 minutę 27,14 sek, co dało jemu doskonałą siódmą pozycję. Aż pięciu zawodników nie ukończyło przejazdu. Niestety, w trakcie sprawdzania sprzętu po zawodach sędziowie dopatrzyli się niewłaściwych wiązań i zdyskwalifikowali naszą parę. „Na rozgrzewce tuż przed startem popsuło się wiązanie i szybko wymieniliśmy je na inne. Niestety, było bardzo mało czasu by sprawdzić wszystkie parametry tego wiązania. Okazało się, że było o dwa milimetry za wysokie. To spowodowało dyskwalifikację. Na szczęście SG traktowaliśmy tylko jako swoisty trening przed właściwymi startami. Szkoda, że tak się stało, bo para Krężel-Ogarzyńska mieliby zapewnione stypendium sportowe na kolejny sezon” – mówił Łukasz Szeliga, szef polskich alpejczyków, Prezes Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych START. Rywalizację wśród osób niewidomych i niedowidzących wygrał Jakub Krako z przewodnikiem Martinem Motyką, reprezentujący Słowację.

Andrzej Szczęsny rywalizujący w kategorii zawodników stojących nie ukończył, tak jak dwunastu innych zawodników, swojego przejazdu. „Wszyscy mówią, że warunki do jazdy są naprawdę trudne. Śnieg ma konsystencję grochu lub ryżu i bardzo trudno się na nim jeździ. Organizatorzy robią wszystko, by stoki się nie roztopiły. A dzisiaj temperatura dochodziła tam do 20 stopni C!” – mówi Robert Szaj, Wiceprezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego. Rywalizację w tej grupie zawodników wygrał Markus Salcher z Austrii.