Polski alpejczyk Michał Klos biorący udział w Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w Soczi wyszedł ze szpitala.
Polski alpejczyk Michał Klos biorący udział w Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w Soczi wyszedł ze szpitala. W sobotę podczas treningu upadł na trasie zjazdowej. Został śmigłowcem odtransportowany do szpitala. Polski zawodnik ma uraz wiązadła kolana. „Michał nie wystartuje już na Igrzyskach” – powiedział Łukasz Szeliga, prezes PZSN START odpowiedzialny również za polskich alpejczyków rywalizujących na Igrzyskach Paraolimpijskich w Soczi.


Najprawdopodobniej mam uszkodzone poboczne wiązadło przyśrodkowe, ale badania jeszcze trwają – mówi zawodnik – noga jest w ortezie, poruszam się o kulach. Jak zakończy się proces diagnostyczny będzie wiadomo jak długo potrwa rehabilitacja. W szpitalu była dobra opieka, profesjonalny personel i bardzo dobre jedzenie. Czuję się lepiej, kolano trochę boli, ale ogólnie jest ok.
Zawodnik Startu Katowice (21 lat), który brał już udział w Igrzyskach Paraolimpijskich w Vancouver miał wystartować w Soczi w slalomie i slalomie gigancie.